czołgiem !
niewiem co na to paulina, ale postanowiłam napisać :) o tym jak zaczeła się nasza mała przygoda z 'fotografią' jeśli mogę tak to nazwać.
Otóż, pewnego wiosennego [?] dnia , w czasie przebywania okropnej choroby jaką jest ospa ; paulina, iza i ola odwiedzily mnie ;D i ni z tego ni z owego zrobiłyśmy 'sesje' . zjęcia z niej może nie były najlepsze jakościowo , ale miały tę magię spontaniczności. Tak ten 'wybryk' zapoczątkował nas związek z fotografią. Później były inne 'sesje; / nie lubie tego słowa / mniej lub bradziej udane a wszystkie razem mają w sobie urok, może tylko nam znany ?


niewiem co na to paulina, ale postanowiłam napisać :) o tym jak zaczeła się nasza mała przygoda z 'fotografią' jeśli mogę tak to nazwać.
Otóż, pewnego wiosennego [?] dnia , w czasie przebywania okropnej choroby jaką jest ospa ; paulina, iza i ola odwiedzily mnie ;D i ni z tego ni z owego zrobiłyśmy 'sesje' . zjęcia z niej może nie były najlepsze jakościowo , ale miały tę magię spontaniczności. Tak ten 'wybryk' zapoczątkował nas związek z fotografią. Później były inne 'sesje; / nie lubie tego słowa / mniej lub bradziej udane a wszystkie razem mają w sobie urok, może tylko nam znany ?


mt
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz